Geneza umowy przedwstępnej
Z racji specyfiki umowa
przedwstępna jest zobowiązaniem powstałym przez oświadczenie woli odpowiednio:
strony składającej lub stron je
zawierających [zob. Z. Radwański „Teoria umów”, Warszawa 1977; tenże: „System…, Tom III Cz. 1 § 29]. Możliwość uregulowania przyszłych świadczeń w drodze jedno i dwu
–stronnych zobowiązań znana była już w prawie rzymskim, chociaż tylko część
takich zobowiązań jako zaskarżalnych, korzystała z ochrony prawnej w cesarstwie rzymskim [por. K. Kolańczyk „Prawo rzymskie,” Warszawa 1999, § 127 str. 361].
Oprócz pactum de contrahento - umowy zobowiązującej do zawarcia w przyszłości umowy zasadniczej funkcjonowały inne formy zobowiązań, wśród których szczególną rolę pełniła umowa sprzedaży (emptio venditio) zakładająca możliwość sprzedaży rzeczy jeszcze nie istniejących: warunkowej sprzedaży rzeczy spodziewanej (emptio rei speratae) lub „nadziei” (emptio spei) [por. K. Kolańczyk „Prawo rzymskie,” Warszawa 1999, § 134 str. 383].
Oprócz pactum de contrahento - umowy zobowiązującej do zawarcia w przyszłości umowy zasadniczej funkcjonowały inne formy zobowiązań, wśród których szczególną rolę pełniła umowa sprzedaży (emptio venditio) zakładająca możliwość sprzedaży rzeczy jeszcze nie istniejących: warunkowej sprzedaży rzeczy spodziewanej (emptio rei speratae) lub „nadziei” (emptio spei) [por. K. Kolańczyk „Prawo rzymskie,” Warszawa 1999, § 134 str. 383].
Jako odrębna instytucja o charakterze ogólnym po raz pierwszy umowa przedwstępna pojawiła się z chwilą wejścia w życie
Zmiany regulacji umowy przedwstępnej w ustawodawstwie RP
Instytucja umowy przedwstępnej
zawarta została już w art. 62 § 1 KZ. Po wejściu w życie ustawy z dnia 23 kwietnia 19 64
Kodeks cywilny, przepisy te, poza odmiennym uregulowaniem redakcyjnym, nie
różniły się od przepisów KZ merytorycznie [por. F. Błahuta [w:] „KC. Komentarz.” t. 2, Warszawa 1972 [praca zbiorowa], str. 929] i zasadniczo
nie uległy zmianie. Mimo to dokonana zmiana wyeliminowała uznaniowość
sędziowską, wskazywaną w doktrynie jako zasadniczą wadę tej instytucji [por. M. Krajewski [w:] „System prawa prywatnego. Prawo zobowiązań – część ogólna. Tom 5” [praca zbiorowa pod. red. E. Łętowskiej] Warszawa 2006, str. 730]. Jak
to zauważył F. Błahuta w komentarzu do KC [por. F. Błahuta [w:] „KC. Komentarz” t. 2, str. 929],
zasadniczą różnicą dzielącą dyspozycję art. 390 KC od dyspozycji art. 62 KZ
jest rezygnacja z fakultatywnego (na rzecz obligatoryjnego) uznania przez
sąd zasadności powództwa o zawarcie umowy przyrzeczonej, jeśli spełnione są
przesłanki określone w art. 389 KC oraz rezygnacja z obligatoryjnego obowiązku
zawarcia umowy przedwstępnej w formie pisemnej. Można domniemywać, że zmiana
powyższego miała związek ze stale
poszerzającą się znajomością prawa w społeczeństwie, przez co
jedyną możliwością oddalenia przez sąd powództwa o zawarcie umowy
przyrzeczonej pozostała dyspozycja zawarta w art. 5 KC.
Ostatnia zmiana regulacji
dotyczących umowy przedwstępnej zaszła z chwilą wejścia w życie zmian do KC z dniem
25 września 2003
na podstawie ustawy o zmianie ustawy - kodeks cywilny oraz niektórych
innych ustaw [Dz.U. nr 49, poz. 408],
która to regulacja wyeliminowała obligatoryjny dotąd obowiązek określania
terminu zawarcia umowy przyrzeczonej w treści umowy przedwstępnej i
wprowadziła kilka dodatkowych zmian o mniejszym znaczeniu.
Świetny wpis. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńSuper artykuł. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń